Niecodzienny mecz w Bydgoszczy, łańcuckie wypadki

Enea Astoria Bydgoszcz przegrywała po pierwszej kwarcie różnicą 16 punktów, a mimo to wygrała z Energą Kotwicą Kołobrzeg aż 95:66. Trzeci raz w sezonie atutu własnego parkietu nie wykorzystał Rawlplug Sokół, który uległ Górnikowi Trans.eu. Z powodu kontuzji kolana jedynie asystentem Mateusza Leji był wieloletni szkoleniowiec łańcucian Dariusz Kaszowski. 

news Zdjęcia | Dominik Hromada

Dla Rawlplug Sokoła jest to 15. sezon na parkietach pierwszej ligi. Od początku zespół prowadzi Dariusz Kaszowski, który pierwszym trenerem łańcucian jest od czasów gry klubu w trzeciej lidze i z godną podziwu regularnością jest obecny na meczach swojej drużyny.  Doświadczony szkoleniowiec w poprzednim sezonie z powodów rodzinnych był nieobecny w Stargardzie, tym razem pojawił się na meczu z Górnikiem Trans.eu, ale z powodu kontuzji kolana i problemów z poruszaniem w protokole meczowym widniał jako asystent Mateusza Leji.

Zespół z Podkarpacia od początku miał problem z waleczną, nastawioną na fizyczną walkę drużyną z Wałbrzycha. Goście pierwszą kwartę wygrali 19:9 i choć miejscowi zbliżali się na odległość jednego trafienia z gry, nieznaczną przewagę utrzymali do końca zawodów. Dobrze układała się współpraca pod koszem Piotra Niedźwiedzkiego (19 pkt i 10 zbiórek) z Marcinem Wróblem (10 pkt i 8 zbiórek). 17 punktów uzyskał pozyskany przez biało-niebieskich w trakcie sezonu Grzegorz Małecki.

W meczu na szczycie Jamalex Polonia 1912 lepsza od preferującego ofensywną grę GKS Tychy. Miejscowi do przerwy rzucili aż 60 punktów i choć przegrali trzecią kwartę 15:30 zdołali wygrać zawody. W końcówce przyjezdni rzucali na remis, ale po nietrafionej próbie Michała Jankowskigo dużym spokojem w ataku wykazali się Kamil Chanas i Adam Kaczmarzyk. Kilkukrotny medalista mistrzostw Polski w końcówce spotkania przekroczył granicę 1000 punktów w barwach Jamalex Polonii 1912. Dla 33-letniego obrońcy jest to dopiero drugi sezon w Lesznie. Aż 34 punkty (7 na 10 za trzy) uzyskał Kaczmarzyk. GKS nie pomogło 30 punktów Pawła Zmarlaka.

Konsekwentnie w górnej części tabeli utrzymuje się Enea Astoria, która po pierwszych 10 minutach przegrywała z Energą Kotwicą 16:32. W kolejnych minutach na parkiecie dominowali już jednak gospodarze, jeszcze przed przerwą odrabiając stratę do rywali. Dobrze grą zespołu Grzegorza Skiby kierował Marcin Nowakowski - 21 pkt i 9 zbiórek. Gości poprowadził Dawid Mieczkowski, który w połowie tygodnia oddał się do dyspozycji Zarządu Energi Kotwicy.

Mantas Cesnauskis odmienił grę STK Czarnych. Pod jego kierunkiem słupszczanie wygrali już szósty mecz z rzędu, tym razem w Gryfii pokonując Pogoń Prudnik. Goście rozpoczęli zawody od prowadzenia 25:9, ale pod koniec drugiej odsłony stracili 14 punktów z rzędu i po zmianie stron konsekwentnie tracili dystans do rywali. Drugi raz w karierze zaledwie jednej zbiórki zabrakło Adrianowi Kordalskiemu do triple-double (14 pkt, 9 zbiórek i 10 asyst). 21 punktów dla pokonanych rzucił Tomasz Prostak.

 

 

Wyniki 20. kolejki pierwszej ligi:

  • 1 Liga Mężczyzn
  • 26.01.2019 17:00

Enea Astoria Bydgoszcz

95 : 66

Energa Kotwica Kołobrzeg


  • 1 Liga Mężczyzn
  • 26.01.2019 17:30

Rawlplug Sokół Łańcut

68 : 74

Górnik Trans.eu Wałbrzych


  • 1 Liga Mężczyzn
  • 26.01.2019 18:00

Jamalex Polonia 1912 Leszno

101 : 97

GKS Tychy


  • 1 Liga Mężczyzn
  • 26.01.2019 18:00

STK Czarni Słupsk

67 : 59

Pogoń Prudnik

Elektrobud-Investment ZB Pruszków - KS Księżak Syntex Łowicz (niedziela, godzina 17:00)
WKK Wrocław - Biofarm Basket Poznań (niedziela, godzina 17:00)
FutureNet Śląsk Wrocław - SKK Siedlce (niedziela, godzina 20:00)
Polfarmex Kutno - AZS AGH Kraków (przełożony na 30 stycznia, godzina 18:00)

 

udostępnij