FutureNet Śląsk samodzielnym liderem pierwszej ligi

Rawlplug Sokół w swoim piętnastym sezonie w pierwszej lidze zanotował najlepszy start w historii, ale od trzech spotkań podopieczni Dariusza Kaszowskiego nie zdołali wygrać meczu. W 12. serii wicemistrz pierwszej ligi przegrał na wyjeździe z brązowymi medalistami poprzednich rozgrywek Jamalex Polonią 1912 Leszno. Potknięcie łańcucian wykorzystał FutureNet Śląsk, który dzięki wygranej nad STK Czarnymi awansował na pierwsze miejsce w tabeli. Systematycznie bilans w lidze poprawia Enea Astoria, po zaciętym spotkaniu lepsza na wyjeździe od Elektrobud-Investment ZB.

 

news Zdjęcia | FutureNet Śląsk Wrocław

W trzech ostatnich kolejkach Rawlplug Sokół grał tylko z drużynami z czołówki rozgrywek. Pierwszą porażkę zanotował z Eneą Astorią, a tydzień później uległ na wyjeździe WKK. W 12. kolejce klub z Podkarpacia nie sprostał w Lesznie miejscowej Jamalex Polonii 1912, nie najlepiej spisując się do przerwy. Dobrze dysponowani w obronie gospodarze w pierwszej odsłonie stracili tylko 31 punktów, rzucając tym czasie 50 i to w dużej mierze przesądziło o losach rywalizacji. 

22 punkty (najlepszy wynik w sezonie) dla Jamalex Polonii 1912 rzucił Kamil Chanas. Dobrze grą miejscowych kierował Marc-Oscar Sanny - 9 asyst i również najlepszy wynik w sezonie. W zespole z Leszna pięciu zawodników zakończyło zawody z dwucyfrowym dorobkiem punktowym.

Wysoką przewagę do przerwy w meczu z STK Czarnymi wypracował też FutureNet Śląsk. Drugą odsłonę gracze Radosława Hyżego wygrali 30:15, dzięki czemu do szatni schodzili przy szesnastopunktowej przewadze. Gdy na koniec trzeciej kwarty gospodarzy doprowadzili do wyniku 85:57, stało się jasne, że dwa punkty pozostaną na Dolnym Śląsku. Czwarta kwarta choć wyraźnie wygrana przez Czarnych, nie odmieniła już losów rywalizacji. Po 24 punkty dla wrocławian rzucili Aleksander Dziewa i Norbert Kulon. Wśród gości najlepszym punktującym był Mantas Cesnauskis - 20 punktów. Piąte double-double w sezonie Patryka Pełki. Pomimo wyraźnej przewagi w drużynie gospodarzy na parkiecie pojawiło się tylko ośmiu graczy.

Niezależnie od miejsca rozgrywania spotkań takim samym bilansem zwycięstw do porażek (3-3) legitymuje się Polfarmex Kutno, który w sobotę zatrzymał ofensywnie grające WKK. Gospodarze wyraźnie wygrali walkę pod tablicami, byli też znacznie skuteczniejsi w rzutach spod kosza, w czym duża zasługa Michała Marka - 23 pkt i 9 zbiórek. Swojego dnia w Kutnie nie miał Damian Pieloch, który miał 1 na 10 z gry. Skrzydłowy WKK pierwszy raz w sezonie zakończył spotkanie bez celnej trójki.

Wyrównany od pierwszej do ostatniej akcji był mecz Elektrobud-Investment ZB z Eneą Astorią. Dłużej na prowadzeniu znajdowali się gospodarze, ale to goście cieszyli się z wywalczenia dwóch punktów. Kluczową dla losów spotkania akcję przeprowadził Marcin Nowakowski (17 pkt i 12 asyst), trafiając po wejściu na kosz. Gospodarze w ostatniej akcji oddali jeszcze rzut rozpaczy, ale nie znalazł on drogi do kosza. Bardzo dobrą skuteczność, nie tylko spod kosza, zaprezentował Jakub Dłuski (11 na 12 z gry i 4 na 4 za trzy). 23 punkty dla Elektrobud-Investment ZB rzucił Robert Cetnar.

 

 

Wyniki 12. kolejki 

  • 1 Liga Mężczyzn
  • 01.12.2018 17:30

Polfarmex Kutno

82 : 69

WKK Wrocław

  • 1 Liga Mężczyzn
  • 01.12.2018 18:00

Jamalex Polonia 1912 Leszno

85 : 74

Rawlplug Sokół Łańcut

  • 1 Liga Mężczyzn
  • 01.12.2018 18:00

Elektrobud-Investment ZB Pruszków

87 : 88

Enea Astoria Bydgoszcz

  • 1 Liga Mężczyzn
  • 01.12.2018 18:00

GKS Tychy

91 : 68

Pogoń Prudnik

  • 1 Liga Mężczyzn
  • 01.12.2018 18:00

Energa Kotwica Kołobrzeg

98 : 93

SKK Siedlce

  • 1 Liga Mężczyzn
  • 01.12.2018 18:30

KS Księżak Syntex Łowicz

85 : 82

Biofarm Basket Poznań



Niedziela

  • 1 Liga Mężczyzn
  • 02.12.2018 20:00

AZS AGH Kraków

68 : 73

Górnik Trans.eu Wałbrzych

udostępnij