Niedźwiedzki brylował w Kutnie, setka FutureNet Śląska

30 punktów, 18 zbiórek oraz 10 wymuszonych fauli zanotował w Kutnie Piotr Niedźwiedzki, który mocno przyczynił się do pierwszej wyjazdowej wygranej w sezonie Górnika Trans.eu. Nadal bez porażki FutureNet Sląsk oraz Sokół, choć wygrana podopiecznym Dariusza Kaszowskiego nie przyszła łatwo. Punkty graczy wchodzących z ławki przesądziły o zwycięstwie Jamalex Polonii 1912 nad Czarnymi.

news Zdjęcia | KKS Pro-Basket Kutno

Kolejne spotkanie bez Marcina Fliegera, Adama Metelskiego i Macieja Rostalskiego rozegrał Biofarm Basket. Skazywani na porażkę goście jeszcze na 27 sekund przed końcem prowadzili w Łańucie88:85, nie wyorzystując wcześniej akcji w ataku. Wówczas dwa rzuty wolne pewnie wykorzystał Kamil Zywert, a przy wyprowadzeniu piłki z własnej połowy podwojony w rogu boiska Marcin Tomaszewskie podał w ręce Wiktora Sewioła. Na siedem sekund przed końcem po dynamicznej akcji spod kosza nie trafił Bartłomiej Karolak, ale niepilnowany Sewioł, dla którego było to najlepsze spotkanie w sezonie (15 pkt i 11 zbiórek), zebrał piłkę i umieścił ją w koszu. Poznanianie po przerwie na żądanie zdołali jeszcze oddać rzut blisko pola trzech sekund, lecz próba Tomasza Smorawińskiego nie znalazła drogi do kosza. 

Oprócz Sewioła z double-double w drużynie Sokoła spotkanie ukończyli Rafał Kulikowski (12 pkt i 10 zbiórek) oraz Kamil Zywert (15 pkt i 10 asyst). Wśród pokonanych 20 pkt i 10 zbiórek miał Mikołaj Kurpisz. W zespole z Łańcuta nie zagrał Maciej Klima.

48 z 79 punktów Jamalex Polonii 1912 rzucili gracze wchodzący z Ławki, co w dużej mierze przełożyło się na wygraną zespołu Łukasza Grudniewskiego nad Czarnymi Słupsk. Jeszcze na pięć minut przed końcem był remis 60:60, a częściej na prowadzeniu znajdowali się goście, ostatni fragment podstawowego czasu gry gospodarze wygrali jednak 19:6. W ataku miejscowych nie do zatrzymania był Adam Kaczmarzyk, który 10 z 16 punktów w czwartej kwarcie rzucił w ostatnich 250 sekundach. Z double-double zawody ukończyli dwaj koszykarze Czarnych: Adrian Kordalski (12 pkt, 13 zbiórek i 6 asyst) oraz Damian Cechniak (21 pkt i 10 zbiórek). Czarni zagrali bez Mantas Cesnauskis i Patryka Pełki.

Bilans 5-1 po sześciu kolejkach ma WKK Wrocław, które w tym sezonie przegrało tylko z AZS AGH. W niedzielny wieczór wrocławianie pewnie pokonali Energę Kotwicę, w pewnym momencie osiągając 22-punktową przewagę.Najlepszym punktującym spotkania był Jakub Koelner.

Drugi raz z rzędu, ale dopiero pierwszy w podstawowym czasie gry, koszykarze FutureNet Śląska zdołali rzucić trzycyfrową liczbę punktów. W Łowiczu zespół Radosława Hyżego nie miał większych kłopotów z pokonaniem Księżaka Syntex, kluczową dla losów spotkania przewagę wypracowując w drugiej kwarcie (32:16). Trzecie double-double w sezonie Aleksandra Dziewy (26 pkt i 10 zbiórek). 22 punkty dla gospodarzy, którzy nie otrzymali dostatecznego wsparcia z ławki, rzucił były zawodnik wrocławian Jan Grzeliński.

Doskonałym finiszem popisali się w Kutnie koszykarze Górnika Trans.eu. Przyjezdni ostatnią kwartę wygrali 27:13, a 14 punktów rzucił w tym fragmencie spotkania Piotr Niedźwiedzki. Były wicemistrz świata do lat 17 szalał w sobotę w polu trzech sekund, trafiając 11 z 16 rzutów za dwa punkty, 8 z 13 rzutów wolnych, zbierajac aż 18 piłek oraz notując 2 bloki. Najlepsze spotkanie w sezonie zanotował debiutujący w tym sezonie w pierwszej lidze Hubert Kruszczyński (15 pkt, 5 zbiórek i 2 bloki). Górnik Trans.eu miał aż 13 zbiórek więcej niż gospodarze.

Dłużej na prowadzeniu w Pruszkowie znajdowali się koszykarze AZS AGH, ale po końcowej syrenie z wygranej cieszyli się gospodarze. Duża w tym zasługa Karola Kamińskiego, który rzucił 29 punktów, trafiając 11 z 19 rzutów z gry. Akademikom do wygranej nie wystarczyło 10 pkt, 8 zbiórek, 9 asyst i 5 przechwytów Tomasza Zycha. Pierwsze w tym sezonie spotkanie w pierwszej lidze kontuzją kręgosłupa okupił Mateusz Szwed (9 pkt, 5 zbiórek i 3 asysty).

Nadal na pierwszą wygraną w sezonie czekają koszykarze SKK. W szóstej serii spotkań zespół ze wschodniego Mazowsza uległ na wyjeździe GKS Tychy. Goście wyraźnie przegrali walkę pod tablicami, a na mecz przyjechali w dziewięcioosobowym składzie. Drugie z rzędu double-double Pawła Zmarlaka (18 pkt i 10 zbiórek). 

W górę tabeli pnie się Enea Astoria. Bydgoszczanie wygrali trzecie spotkanie z rzędu, tym razem ogrywając Pogoń Prudnik. O sukcesie gospodarzy przesądziła czwarta kwarta, w której najpier odrobili straty, a następnie uzyskali dającą zwycięstwo przewagę. W ostatnich minutach meczu wystarczającego wsparcia u kolegów nie znalazł skrzydłowy Pogoni Wojciech Pisarczyk (27 pkt, 8 zbiórek i 5 przechwytów).

 

Wyniki 6. kolejki pierwszej ligi:

 

niedziela

  • 1 Liga Mężczyzn
  • 28.10.2018 17:30

Rawlplug Sokół Łańcut

89 : 88

Biofarm Basket Poznań

  • 1 Liga Mężczyzn
  • 28.10.2018 19:00

Jamalex Polonia 1912 Leszno

79 : 66

STK Czarni Słupsk

  • 1 Liga Mężczyzn
  • 28.10.2018 19:00

WKK Wrocław

92 : 78

Energa Kotwica Kołobrzeg

 

sobota

  • 1 Liga Mężczyzn
  • 27.10.2018 17:00

Enea Astoria Bydgoszcz

89 : 78

Pogoń Prudnik

  • 1 Liga Mężczyzn
  • 27.10.2018 17:30

Polfarmex Kutno

73 : 77

Górnik Trans.eu Wałbrzych

  • 1 Liga Mężczyzn
  • 27.10.2018 18:00

Elektrobud-Investment ZB Pruszków

73 : 71

AZS AGH Kraków

  • 1 Liga Mężczyzn
  • 27.10.2018 19:00

GKS Tychy

91 : 74

SKK Siedlce

  • 1 Liga Mężczyzn
  • 27.10.2018 19:30

KS Księżak Syntex Łowicz

77 : 100

FutureNet Śląsk Wrocław

Rawlplug Sokół Łańcut - Biofarm Basket Poznań (niedziela, godzina 17:30)
Jamalex Polonia 1912 Leszno - STK Czarni Słupsk (niedziela, godzina 19:00)
WKK Wrocław - Energa Kotwica Kołobrzeg (niedziela, godzina 19:00)

 

udostępnij