Enea Astoria krok od wygrania pierwszej ligi

Koszykarze Enei Astorii po raz drugi lepsi od FutureNet Śląsk w finale pierwszej ligi koszykarzy. W drugim meczu o złoto podopieczni Grzegorza Skiby wygrali we Wrocławiu 86:85. O wyniku spotkania przesądził jeden rzut wolny Jakuba Dłuskiego na 0,4 sekundy przed końcem czwartej kwarty. Kolejne spotkanie finału w sobotę w Bydgoszczy. Gra się do trzech wygranych

news Zdjęcia | FutureNet Śląsk

FutureNet Śląsk w rundzie zasadniczej nie przegrał żadnego spotkania na własnym parkiecie. Pierwszej porażki wrocławianie doznali dopiero w półfinałowej rywalizacji z STK Czarnymi Słupsk.

Enea Astoria w sobotę wygrała we Wrocławiu wyraźnie, dzień później nieznacznie, choć prowadziła niemal przez całe zawody. Tylko przez 7 minut niedzielnych zawodów FutureNet Śląsk miał przewagę. W pozostałych fragmentach meczu był remis, bądź więcej punktów mieli na swoim koncie przyjezdni.

Pierwsza połowa to konfrontacja Enei Astorii z Jakubem Musiałem. 20-letni obrońca rzucił 24 z 42 punktów gospodarzy, ani razu nie myląc się z linii rzutów wolnych. Gracze Grzegorza Skiby mecz rozpoczęli od kilkupunktowego prowadzenia, ale nie zdołali go obronić do końca pierwszej połowy.

Na przerwę oba zespoły schodziły przy wyniku 42:42, co zapowiadało duże emocje po zmianie stron. Enea Astoria trzecią kwartę rozpoczęła od dziesięciu punktów z rzędu, ale po trafieniu z dystansu Krzysztofa Jakóbczyka gospodarze zbliżyli się na odległość jednego trafienia z gry.

Podopieczni Radosława Hyżego zdołali wypracować nawet czteropunktową przewagę w czwartej odsłonie, nie wykorzystując przy tym jednego posiadania w ataku. Goście kolejny fragment meczu wygrali jednak 9:2.

Na pół minuty przed końcem Enea Astoria prowadziła różnicą dwóch punktów. Po przerwie na żądanie do remisu doprowadził Mateusz Jarmakowicz, ale to goście mieli szansę przeprowadzić ostatnią akcję w ataku. Na rzut z półdystansu zdecydował się Marcin Nowakowski. Próba wypadła z kosza, ale piłkę zebrał Jakub Dłuski, który przy dobitce był faulowany przez Karola Michałka.

Środkowy bydgoszczan trafił drugą próbę i wyprowadził swój zespół na prowadzenie 86:85. FutureNet Śląskowi zostało 0,4 sekundy, ale gospodarze nie zdołali już oddać nawet rzutu.

Tylko 13 z 86 punktów Enei Astorii rzucili gracze wchodzący z ławki. Z double-double mecz zakończył Łukasz Frąckiewicz (20 pkt i 10 zbiórek). Marcin Nowakowski miał 17 punktów i 8 asyst. Miejscowym nie pomogły 32 punkty (6 na 11 za 3) Jakuba Musiała.
 

 

Wynik 2. meczu finału

  • 1 Liga Mężczyzn
  • 12.05.2019 19:00

FutureNet Śląsk Wrocław

85 : 86

Enea Astoria Bydgoszcz

Stan rywalizacji - 2:0 dla Enei Astorii

udostępnij