Piąta z rzędu wygrana Legii, niespodzianka w Siedlcach

Koszykarze Max Elektro Sokoła Łańcut są o krok od zakończenia 2016 roku na pierwszym miejscu w tabeli. W 14. serii spotkań zespół Dariusza Kaszowskiego pokonał aspirującą do miejsca w czwórce meritumkredyt Pogoń Prudnik. Swój piąty mecz z rzędu wygrała Legia. Punkty w Siedlcach niespodziewanie straciło GTK Gliwice.

 

news

Walczące o miejsce w pierwszej trójce GTK Gliwice częściej znajdowało się na prowadzeniu w Siedlcach, ale to gospodarze cieszyli się z wywalczenia kompletu punktów. W ostatniej akcji czwartej kwarty do dogrywki rzutem za trzy punkty na wprost kosza równo z końcową syreną doprowadził Marcin Pławucki (12 pkt, 5 zbiórek i 8 asyst w całym meczu).

Dodatkowe pięć minut lepiej rozpoczęli gospodarze, wychodząc na prowadzenie 80:74. Gdy GTK zbliżyło się na odległość jednego trafienia z gry ważny rzut z obwodu trafił Kamil Czosnowski i tę przewagę miejscowi utrzymali do samego końca. Gliwiczanom nie pomogło 31 punktów i 9 zbiórek Marcina Salamonika.

Tempa nie zwalnia lider Max Elektro Sokół, który wygrał 13. mecz w sezonie. Tym razem łańcucianie pokonali na własnym parkiecie meritumkredyt Pogoń Prudnik. Podopieczni Tomasza Michalaka źle rozpoczęli mecz i choć udało im się odrobić straty przed przerwą, wyraźnie stracili dystans do rywali po zmianie stron, trzecią kwartę przegrywając 9:24. Tej straty nie byli w stanie już odrobić. Z szóstym double-double w sezonie zawody zakończył Maciej Klima (20 pkt, 12 zbiórek i 8 wymuszonych fauli). Dobrze grą gospodarzy kierował Marek Zywert (11 pkt, 8 asyst i 6 zbiórek).

Ostatniego miejsca w tabeli nie może opuścić Zetkama Doral Nysa. W 14. kolejce zespół z Kłodzka miał nie lada trudne zadanie, ponieważ gościł rozpędzoną Legię, której aspiracje sięgają znacznie wyżej niż sam awans do play-off. Przyjezdni swoją przewagę zaznaczyli w pierwszej kwarcie (15:2 po 5 minutach) i choć później mecz nieco się wyrównał, utrzymywali bezpieczny dystans przez całe spotkanie. Najlepsze spotkanie w stołecznej drużynie rozegrał Mateusz Jarmakowicz (20 pkt, 4 zbiórki i 2 przechwyty).

Kolejne spotkanie w samej końcówce wygrała niepokonana Spójnia. Zespól Krzysztofa Koziorowicza przez większą część zawodów przegrywał ze Zniczem Basket i mimo słabszych momentów zdołał przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Na 2,5 minuty przed końcem pruszkowianie prowadzili 74:70, ale wówczas po faulu technicznym Adriana Kordalskiego rzut wolny wykorzystał Damian Janiak, a następnie trójkę trafił Marcin Dymała (16 pkt, 4 zbiórki i 6 asyst), który pierwszą połowę zakończył bez punktu. Kilka chwil później kolejny rzut z obwodu trafił Paweł Lewandowski (22 pkt, w tym 4/4 za trzy) i było po meczu. Dla Spójni była to ósma z rzędu wygrana w Stargardzie. Dla pokonanych 19 pkt rzucił Mikołaj Stopierzyński.

Ważne zwycięstwo w Radomiu zanotowała Kotwica Kołobrzeg, która ostatnie pięć minut wygrała 9:5. Wsparcie zawodników z PLK tym razem nie przełożyło się na zwycięstwo miejscowych. Z double-double Paweł Dzierżak (11 pkt, 12 asyst).
 

 

Wyniki 14. kolejki:

  • 1 Liga Mężczyzn
  • 10.12.2016 17:00

Jamalex Polonia 1912 Leszno

82 : 69

Biofarm Basket Poznań

  • 1 Liga Mężczyzn
  • 10.12.2016 17:00

Zetkama Doral Nysa Kłodzko

69 : 87

Legia Warszawa

  • 1 Liga Mężczyzn
  • 10.12.2016 17:30

Rawlplug Sokół Łańcut

82 : 62

meritumkredyt Pogoń Prudnik

  • 1 Liga Mężczyzn
  • 10.12.2016 18:00

KSK Noteć Inowrocław

70 : 88

GKS Tychy

  • 1 Liga Mężczyzn
  • 10.12.2016 19:00

SKK Siedlce

85 : 80

GTK Gliwice

  • 1 Liga Mężczyzn
  • 11.12.2016 17:00

Spójnia Stargard

85 : 78

Elektrobud-Investment ZB Pruszków

  • 1 Liga Mężczyzn
  • 11.12.2016 17:00

ACK UTH Rosa Radom

65 : 69

Kotwica Kołobrzeg

  • 1 Liga Mężczyzn
  • 11.12.2016 19:00

Enea Astoria Bydgoszcz

87 : 78

AZS AGH Oknoplast Kraków

 

udostępnij