Pierwszy mecz finału dla Legii!

Legia Warszawa lepsza od GTK Gliwice w pierwszym meczu finału pierwszej ligi koszykarzy. Stołeczny zespół pokonał na własnym parkiecie podopiecznych Pawła Turkiewicza 90:80, w drugiej połowie rzucając o 15 punktów więcej niniż rywale. Bohaterem spotkania był Łukasz Pacocha, który po przerwie uzyskał 17 punktów i miał 7 asyst.

 

news Zdjęcia | Fot: Piotr Koperski

Nie defensywa, ale skuteczniejsza gra w ataku przesądziła o wyniku pierwszego meczu finału. Legia i GTK pod względem liczby straconych punktów znajdowały się w pierwszej trójce najlepiej broniących klubów rundy zasadniczej. Atutem stołecznego zespołu równocześnie był jednak atak i to on w trudnych momentach pomógł miejscowym przezwyciężyć kryzys.

Mecz rozpoczął się po myśli graczy Piotra Bakuna, ale wraz z upływem minut się wyrównał, a pod koniec drugiej kwarty przewagę zyskało wręcz GTK. Gospodarze mieli problem z zatrzymaniem Kacpra Radwańskiego (13 pkt), a pod koszem mocno wdał się im we znaki Łukasz Ratajczak (10 pkt i 4 zbiórki).

W 19. minucie przewaga gliwiczan wynosiła 8 punktów, aby do przerwy spaść do pięciu (46:41). Także trzecia kwarta rozpoczęła się od punktów GTK, w kulminacyjnym momencie wynosząc 11 punktów. Legia w dalszej części zawodów poprawiła nieco defensywę (23 stracone punkty w ostatnich 15 minutach), ale przede wszystkim zagrała skuteczniej niż rywale w ataku.

Nie do zatrzymania był Łukasz Pacocha, który w drugiej połowie rzucił 17 punktów, trafiając m.in. 4 z 5 rzutów za trzy punkty. Gdy rywale starali się zacieśnić obronę wokół doświadczonego obrońcy Legii, ten odnajdywał na wolnych pozycjach kolegów, notując po zmianie stron 7 asyst. Jeśli dodać do tego solidną grę przez cały mecz w strefie podkoszowej Adam Linowskiego (14 pkt i 6 zbiórek) oraz Tomasza Andrzejewskiego (12 pkt i 7 zbiórek), to mamy obraz drugiej połowy, rozgrywanej pod dyktando gospodarzy.

Legia w trzeciej i czwartej kwarcie uzyskała 49 punktów, z czego tylko pięć z linii rzutów wolnych. W drugiej odsłonie gospodarze trafili 8 z 13 rzutów z dystansu oraz 10 z 16 rzutów za dwa punkty.

W końcówce grający węższym składem niż Legia goście w wypełnionej po brzegi hali na Bemowie, mieli problem w znalezieniu właściwego rytmu gry, co nie oznacza, że nie próbowali. W trzy minuty czwartej kwarty do trzech punktów zmniejszyli jedenastopunktową stratę, lecz w kolejnej akcji nie upilnowali Linowskiego. Chwilę później jeden rzut wolny wykorzystał Grzegorz Kukiełka, a z ponowienia akcji trafił Łukasz Wilczek. Legia prowadziła wówczas 88:80 i tej przewagi nie pozwoliła już wydrzeć rywalom.
 

Wynik pierwszego meczu finału:

  • 1 Liga Mężczyzn
  • 12.05.2017 20:00

Legia Warszawa

90 : 80

GTK Gliwice

Stan rywalizacji - 1:0 dla Legii. Drugie spotkanie odbędzie się w sobotę o godzinie 18:00.

udostępnij